They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Wyświetlono wiadomości wyszukane dla hasła: sms fajne dla chłopaka





Temat: Czy wypada się pierwszej odezwać?
Czy wypada się pierwszej odezwać?
Witajcie dziewczyny!
Jestem tu nowa i chciałam się z Wami przywitać. Weszłam tu, bo męczy i dręczy
mnie pytanie... Otóż sprawa wygląda tak: wczoraj poznałam fajnego chłopaka, z
którym fajnie mi sie rozmawiało, nadawaliśmy na tych samych falach.
Wymieniliśmy się numerami telefonów, on zaproponował wspólne wyjazdy do szkoły
(studiujemy oboje zaocznie i zjazdy nam się pokrywają). Zastanawiam się, czy
wypada mi się odezwać dopiero około czwartku, kiedy zbliżać się będzie weekend
wspólnych zjazdów, czy mogę napisać mu jakiegoś smsa wcześniej? Jeżeli tak, co
co mogłabym mu napisać, żeby nie wyjść na nachalną idiotkę?
Pozdrawiam Was i czekam na odp.
Zaznaczę, ze jestem wolna ale na etapie poszukiwania tego jedynego, a ten
chłopak zdaje sie być miłym i chciałabym go bliżej poznać.




Temat: dlaczego swoją głupotą krzywdze innych ?
Witam! Ja też miałam taką sytuacje 2 lata temu... Poznałam fajnego chłopaka,na
początku kumplowaliśmy się,spędzaliśmy czas razem z naszymi wspólnymi
znajomymi,potem coraz słodsze sms'ki bardzo mi się podobał jego charakter
jednak nic do niego nie czułam-myślałam ze uczucie przyjdzie z czasem... i to
był bląd-bo On się we mnie zakochał a ja po 3 m-cach wiedziałam już ze nic z
tego nie będzie:( Męczyłam się w tym związku wkurzały mnie u niego najmniejsze
szczegóły-niewiem dlaczego tak się działo? Zerwałam z nim ale nie miał mi tego
za złe-wiedział że na siłe nie ma sensu... Teraz dalej się kumplujemy (mamy
mniejszy kontakt ze sobą ale jest ok)Jest fajnym chłopakiem i zasługuje na
kobiete która odwzajemni jego uczucia! (Sorki że się tak rozpisałam;))
Pozdrawiam:*





Temat: zdrada internetowa
To nie jest tylko kryzys wieku średniego, to jakieś poddanie się
wszechogarniającej reklamie. W TV słyszę /bo przecież nie patrzę/ jak w
reklamie telefonów komórkowych mówią, że możesz flirtować z dwoma albo trzema
na raz. No i flirtują ... Czują się trendy, cool ... Właśnie dzisiaj
popołudniem przyszła do mnie córka sąsiadów, fajna, rozsądna 22-latka. Pożyczam
jej czasem jakiś wystrzałowe kiecki które sama kupuję i zakładam raz, czasem
ani raz /bo lubię spodnie.../ a ona akurat w przyszłym tygodniu ma wesele w
rodzinie. Przyszła, usiadła i rozpłakała się. Zerwał z nią chłopak z którym są
od dwóch lat. Powód ... do tej mojej sąsiadeczki jakiś nieznajomy napisał
dowcipny SMS, ona odpisała i przez kilka dni SMS-owali. Chłopak wreszcie
poprosił o spotkanie o ona odpisała mu, że muszą się dłużej poznawać bo ona z
nieznajomymi się nie umawia i ... pomyłkowo wysłała SMS-a do swojego chłopaka.
Chłopak zareagował zdecydowanie i zerwał, nawet nie chciał słuchać jej
tłumaczeń. Próbowały pomóc wspólne koleżanki ale bezskutecznie. Nie potrafiłam
jej nic poradzić. Dałam jej tylko wybraną sukienkę w prezencie.



Temat: nie rozumiem jego zachowania...
nie rozumiem jego zachowania...
Czesc,
kilka tygodni temu poznalam fajnego chłopaka, od razu wpadlismy sobie w oko.
Bardzo mi się spodobal chociaz jest troche niesmialy. On zaprosil mnie do
kina, potem bylismy na piwie, potem on wpadl do mnie i gadalismy ze 3 godziny
przy herbacie. Bylo fajnie, przysylal mi mile smsy. Wczoraj zadzwonil i chcial
sie spotkac dzis ale powiedzialam, ze nie moge bo juz od miesiaca jestem
umowiona z kolezanka ze dzis idziemy na tance (tzn. kurs tanca). Wtedy o
zaproponowal piątek ale tez odmowilam bo moja kolezanka z grupy ma urodziny i
zaprosila nas do siebie. Powiedzialam, ze w weekend chętnie, on na to ze
zadzwoni. Potem wczoraj wieczorem wyslalam mu smsa jak mija wieczór (bo mieli
go odwiedzic koledzy ze studiów) a on nic nie odpisal. Dopiero dzis napisal,
ze sory ale wczoraj nieco przesadzili i dzis sie fatalnie czuje. Nie wiem,
jakos niegrzecznie sie wg mnie zachowal, sms nie byl zbyt mily i nie wiem skąd
ta zmiana zachowania i co o tym myslec. Napisac do niego? Czy lepiej dac juz
sobie spokoj?



Temat: Jak to jest>?
Jak to jest>?
No wlasnie, poznalam chlopaka na czacie, ja mam 23, on 22 lata. Wyslalismy
sobie mailem swoje zdjecia, zeby wiedziec z kim rozmawiamy.Musze przyznac, ze
100% moj gust, baardzo fajny chlopak:)
Zaczelismy mailowac, czasem wciaz rozmawialismy, tym razem na gg. Z poczatku
wydal mi sie niezbyt interesujacy, tak jakby uwazal sie za niewiadomo co i
nie musial sie wysilac aby cos powiedziec cos od siebie, albo zapytac cos o
mnie.. Jednak nie zrywalam kontaktu, z czasem zauwazam ze jego maile sa
dluzsze, pelniejsze, cieplejsze, ze czyta dokladnie co ja pisze i interesuje
sie moimi "sprawami", zaczal pytac, a ja...ja jestem nim strasznie
zaintrygowana..
Ostatnio piszemy tez smsy, szykujemy sie do spotkania, coz z tym nie ma
problemu bo mieszkamy w tym samym miescie...Chcemy sie spotkac jakos tak za
kilka dni...
Jednak chcialabym zapytac jak to wlasciwie jest..Obawiam sie ze on moze
okazac sie jakoms zupelnie innym facetem, niz w mailach, czy na gg..
Mailujemy bardzo intensywnie, wydaje mi sie coraz bardziej ze on jest
swietnym facetem, zupelnie w moim guscie, mamy tez swoje zdjecia, podobamy
sie sobie..CZy mozliwe jest zeby po spotkaniu zrobil zupelnie inne wrazenie?
Na ile wiarygodne sa maile, smsy, rozmowa na gg....?
Z gory dzieki za szczere wypowiedzi.



Temat: czy mam czekać?
czy mam czekać?
Poznałam niedawno całkiem fajnego chłopaka na imprezie bawiliśmy się ze sobą cały czas...oczywiście później rozmowy telefoniczne i smsy codzienne, głownie z jego inicjatywy ;) na pierwszym po imprezie i jak się okazało ostatnim spotkaniu poinformował mnie, że wyjeżdża za 2 tygodnie na pół roku do Danii ;( Gdy zapytałam mu się niestety przez smsa co z nami stwierdził,że nie wie, że byłabym dobrą dziewczyna i może żoną... gdy mu powiedziałam ze jak wróci chciałabym spróbować być z nim stwierdził ze jak spróbuje i mi się nie spodoba to go zostawię i zranię. Powiedział też a raczej napisał ze po jego powrocie jakbym chciała być z nim to bym musiała z nim zamieszkać bo on mieszka sam i ma gospodarstwo i mu na nim pomagać ale czy dam radę...Dzień przed wyjazdem wymieniliśmy ze sobą parę smsów w których napisał ze jak wróci to pojedzie na wakacje ale chyba sam a ja dlaczego sam..a może by chciał razem ze mną... na to on ze zobaczy jak wróci co się zmieni...wyjechał tydzień temu a ja tu o nim myślę i nie wiem czy to ma sens???. Nie mam z nim żadnego kontaktu ponieważ nie wziął ze sobą komórki, stwierdził ze nie będzie mu potrzebny tam telefon bo będzie miał inny numer heh a ja czekam aż się odezwie ale czy warto????



Temat: dlaczego im jest tak trudno napisac albo zadzwonic
dlaczego im jest tak trudno napisac albo zadzwonic
czesc wam!! mam 17 lat..spotkalam naprawde super chlopaka co mieszka za
granica.(moja mama i jego mama sie znaja)on jest polakiem i ma 20 lat bardzo
fajny chlopak.spedzalismy Sylwester razem...popilismy i zaczelismy sie
calowac..nie trwalo dlugo ale duzo to do mnie znaczy.bardzo jestem zakochana
w nim.......nie rozmawialam z nim od tamtego czasu,bo on wyjechal. Czesto
przyjedzcza do polski bo ma tutaj rodzine,.napisal do mnie tylko 2 sms.teraz
siedze i tesknie za nim.i co bedzie jak przyjedzie?(przyjedzie za 2 miesiace)
mam mu powiedzic ze sie calowalismy?czy moze pamieta? mysle ze pamieta..ale
jak pamieta to dlaczego nie dzwoni ani pisze?

i prosze napiscie dlaczego tak trudno chlopakom jest napisac albo zadzwonic
do dziewczyny? mysle ze to oni maja piersze zadzonic!mam racje czy nie?



Temat: Czy Wasi mężczyźni...?
Po pierwsze: są różne związki.
Po drugie: osoby wchodzące w te związki są... różnymi osobami :P No ale skoro
pytasz o mój związek...
Po trzecie: mój facet nie znosi wysyłać smsów.
Po czwarte: mam do niego zaufanie. Jeśli się nie odzywa - widocznie jest
zajety, zmęczony lub po prostu nie ma akurat ochoty ze mną gadać.
Po piąte: wyobraź sobie - żyjesz sobie fajnie sama, nieależna od nikogo,
pojawia się fajny chłopak, jesteście razem. Ale - na Swaroga! - on chce, żebyś
codziennie mu się meldowała. Codziennie wysyła smsa albo dzwoni albo chce,
żebyś relacjonowała mu dzień. Przypomina Ci nadopiekuńczego rodzica, z którego
przecież już wyrosłaś! Koszmar! Ja bym się wściekła.
Po piąte: a już szlag by mnie trafił, gdyby ktoś wymagał ode mnie odpowiadania
na takie jakieś słodkie smski...




Temat: Czy wypada się pierwszej odezwać?
sayuri.sayuri napisała:

> Witajcie dziewczyny!
> Jestem tu nowa i chciałam się z Wami przywitać. Weszłam tu, bo męczy i dręczy
> mnie pytanie... Otóż sprawa wygląda tak: wczoraj poznałam fajnego chłopaka, z
> którym fajnie mi sie rozmawiało, nadawaliśmy na tych samych falach.
> Wymieniliśmy się numerami telefonów, on zaproponował wspólne wyjazdy do szkoły
> (studiujemy oboje zaocznie i zjazdy nam się pokrywają). Zastanawiam się, czy
> wypada mi się odezwać dopiero około czwartku, kiedy zbliżać się będzie weekend
> wspólnych zjazdów, czy mogę napisać mu jakiegoś smsa wcześniej? Jeżeli tak, co
> co mogłabym mu napisać, żeby nie wyjść na nachalną idiotkę?
> Pozdrawiam Was i czekam na odp.
> Zaznaczę, ze jestem wolna ale na etapie poszukiwania tego jedynego, a ten
> chłopak zdaje sie być miłym i chciałabym go bliżej poznać.




Temat: dobry tatus, zla mama?
Tatuś moich/naszych synów nie ma ochoty płacić alimentów (bo jako
mąż swojej żony i ojciec swoich dzieci nie musi pamiętać o tych,z
którymi matką się rozwiódł,bo to przecież przeszłość) i nie ma
ochoty na kontakty z synami.Nie potrafi wysłać sms-a z życzeniami
urodzinowymi,o innych okolicznościowych życzeniach czy prezentach
nie wspomnę.I faktycznie do szału doprowadza mnie gdy przez
przypadek spotka się z chłopakami u dziadków (swoich rodziców,do
których regularnie jeżdżą) i robi z siebie bardzo dobrego
tatusia,standardowo chwytając za portfel i wręczając znaczną kwotę
każdemu.
Po trzech latach wystąpiłam o podwyższenie alimentów.Nie z zemsty! Z
powodu wzrostu potrzeb dzieci.Szkoła,leki (syn na stałe przyjmuje,co
miesiąc zostawiam w aptece prawie 300 zł),odzież,obuwie...to
wszystko kosztuje.I nagle się okazało,że szanowny tatuś posiada nr
tel do mnie i stać go na wysyłanie mało fajnych sms-ów.



Temat: ona
Co wy dziewczyny to nie my tylko faceci sa winni.
On ma zone i dzieci i szuka przygod. Kawal drania, a ze ktos sie w nim zakochal
trudno, a dlaczego nie. Co winna nowa kobieta , trudno aby z gory przyjmowala
ze on klamie.
Obie powinny go rzucic!!!!
co wart maz , ktory trzy lata zdradzal RODZINE, bo on zdradzal rodzine.!!
I zone i dzieci ..... kochane tez ... DZIAD JEDEN . Glupie zony bo wybaczaja i
pzryjmuja na nowo, a co moze on nagle zmadrzeje i poprawi sie ...... glupota ,
nigdy !!!! Za dwa , tzry m-ce znajdzie nowa, !!! GWARANTUJE.
Zona powinna go na zbity pysk , wyrzucic, a kochanka, kochnka , kilka fajnych
chwil przezyla trzy lata , a teraz powinna znalezc drugiego fajnego chlopaka.
Glupie gadanie, nie bierzcie zonatych , nie szukajcie z nimi kontaktu........
serce nie sluga.! Bardzo czesto dlugo , bardzo dlugo faceci ujrywaja zwiazki.
A co zona slepa, ze nie wrca na noc do domu,ze odbiera w nocy sms-y. Jak
otworzyla by szybciej oczy to by widziala.
Milosc to piekne uczucie , tylko przy porazce nie nalezy walic glowa w mur!!!
Kobieta od poczatku powinna wiedziec ze 90 % facetow, to oszolomy i nie nalezy
im wierzyc.
Badzcie niezalezne, kochajcie, i pozwolcie sie kochac, ale nie glupiejcie. !
Trzymajcie we wlasnych rekach , stery waszych uczuc.
Zycie jest piekne, a faceci tontylko kwiatek do naszego zycia.!!!!!!!!!
Baby gora !!!!




Temat: Jestem zakochany!!! :-)))) czy :-(((( ? HELP ME!!
> skoro dziewczyna rozstala sie z tym facetem,to mozesz przypuszczac,ze to
> dlatego,ze poczula teraz cos do Ciebie(zreszta napisala to)..

- Powiedziala mi ze TERAZ z nim nie jest (??) a nie ze sie z nim rozstala, nie
wiem moze nie ma w tym roznicy.

)..a teraz nie
> odzywasz sie do niej,a ona biedna pewnie tkwi w niepewnosci,a moze nawet boi
> sie ze masz watpliwosci itd.(ja bym miala przynajmniej).wiec jak najszybciej
> umow sie z nia.zobacz jak bedzie sie zachowywala,

- Ja sie caly czas do niej odzywam, spedzamy zawesze razem ( niekiedy jeszcze z
innymi znajomymi) cale wieczory, spacerujemy itp CODZIENNIE
- Napewno nie tkwi w niepewnosci i tez sie nie boi ze mam watoliwosci bo ona
dobrze wie ze ja bym chcial z nia byc razem
Przyklad: Wczoraj (znowu niestety po przez SMSy :((( ) uswiadomilem jej ze
wszystko mi sie w niej podoba i ze z taka dziewczyna jak ona to moglbym spedzic
cale zycie - tak jej napisalem. Oraz ze ja przepraszam ze w taki sposob (SMS)
ale inaczej tego niepotrafilem wyznac.

> a kiedy nadejdzie odpowiedni
> moment,to po prostu zapytaj ja czy nie chciala by z Toba byc...

- Latwo sie mowi... :(

> fajny z Ciebie chlopak:)

- Szkoda ze ona tak nie mysli :( a moze i mysli...



Temat: Dać sobie spokój?
Dać sobie spokój?
A ja proszę o radę. Może mi pomożecie. Poznałam takiego jednego chłopaka.
Fajnie nam się gadało i w ogóle Co prawda były to raptem tylko dwa spotkania
plus parę miłych rozmów telefonicznych. No i właśnie ostatnio dzwonił, znów
kolejna fajna pogawędka. Powiedział, że się musimy kiedyś umówić na tą
obiecaną kawę i że do mnie zadzwoni. No i właśnie tu jest problem bo się nie
odzywa. Wiem, że w tygodniu nie ma mowy o spotkaniu bo pracuje na delegacji.
Ale w weekend chyba mógłby się ze mną zobaczyć, albo chociaż coś napisać
prawda? Ja wiem, że to żałosne ale nie ukrywam że koleś mi się spodobał i
chciałabym jakoś sama zadziałać. Może napisać jakiegoś smsa. Ale w sumie co?
Żeby nie wyglądało, że jestem zbyt nachalna. A może po prostu dać sobie z nim
spokój. Co myślicie?



Temat: maly problem
maly problem
Mam fajnego chłopaka, ale mam nastepujacy problem On zbyt wylewny
uczuciowo nie jest(sam kiedys tak stwierdzil) a ja ciagle dopytuje
czy zalezy mu, zdecydowanie czesciej ja pisze czule sms-y, a jak w
koncu zdobylam sie i powiedzialam to wszystko, to on ze bardzo mu
zalezy ale z moja czestotliwoscia tego typu pytan kazdy by chyba
zwariowal i ze straszni uczuciowa jestem no i dobrze ale ja znow
czekam moze na pierszego milego sms-a i nic jakos tak znow mam sie
ochote zapytac czy mu zalezy ale to juz by klotnia byla, czy ja
przesadzam?tym bardzoiej ze to taki nasz poczatek, a moj pierwszy
zwiazek i myslalam ze wtedy to na kazdym kroku ludzie mowia jak to
im zalezy przynajmniej na tym poczatku.



Temat: Jak ją podejść?
idz na zywiol - to najlepsza rada, jak bedziesz jutro sie przemykala
obok powiedz sobie "a co mi tam, raz sie zyje" i wal prosto :)

takie rzeczy sie docenia, nie badz niedorajda i nie kituj o tym
spaleniu bo to smieszne, strasznie komplikujesz - nie czaj sie tylko
zasuwaj bo skoro sie patrzy na Ciebie i usmiecha to Cie lubi :)

odradzam maile, smsy, jakies podchody itd juz sporo bylo tu watkow -
nie odpisal-nie chcial czy sms nie doszedl? a moze nie odczytal dzis
poczty? co ja biedna zrobic mam?

albo - mijam fajnego chlopaka w pracy, usmiecha sie do mnie, b mi
sie podoba ale nie wiem czy i ja jemu, nie wiem czy ma dziewczyne -
mam nadzieje ze nie ... ale jak to sprawdzic, co robic?

IDŹ!




Temat: dziewczyny poradzcie...
dziewczyny poradzcie...
Mam taki drobny problem.
Poznałam fajnego chłopaka. Spotkalismy się na imprezie, ponieważ jego
dziewczyna (czyt. moja koleżanka z roku) przyszła z nim na prywatke. Od razu
przypadliśmy sobie do gustu. Później przez cały tydzień dostawałam od niego
niezliczone ilości sygnałów i sms-ów, co pozwoliło mi myśleć, iż zaczyna sie
coś poważniejszego.
Minął juz miesiąc przez który prawie codziennie rozmawialiśmy przez gg
wieczorami. Nie były to rozmowy ogólnikowe i o niczym. Prawie codziennie
dostawałam od niego fantastyczne "wiersze" na e-mail.
Mam tylko jeden dylemat, który mnie niemiłosiernie dręczy. Jestem strasznie
zazdrosna, bo cały czas wyobrażam sobie, że on spotyka sie z Tą drugą...Nie
chcę być oszukiwana, a zakleży mi na nim i nie chcę tego kończyć, bo jest
naprawdę wspaniały i wyjatkowy, ale kompletnie nie wiem, co mam robić..? p.s.
Próbowałam umówić sie z nim na spotkanie, ale on twierdzi, że narazie nie
może...czy to normalne?
Co o tym myślicie?



Temat: zapraszam, można dodać wątek, zdjęcie itd.
potrzebuje pomocy ...help!!!
Jestem Kinga i mam 18 lat.Jakieś poł roku temu poznałam fajnego
chłopaka.Jest starszy o 2 lata. Na początu wszystkodobrze się
układało.Od jakiegoś miesiaca zaczął robić się jakiś dziwny. Nie ma
czasu na spotkania.Ciągle ważny jest dla niego samochód. Jak do
niego pisze sms'y to on ciagle pisze,że remontuje samochod i mam
tego dosc...mam dosc jak ciagle mowi mi o tym samochodzie. jak
koncza sie tematy rozmow to on zmienia tematy na samochod :( i mi
sie przykro robi bo on wie ze nie interesuje sie samochodami.w
tamtym tyg. mielismy sie spotkac bo nie widzielismy sie 3 tyg. i on
na to ze ugadamy sie na gg. Moja siostra czasami z nim rozmawia to
napisala mu ze bede za 5 min. To on że go nie bedzie. Weszłam na to
gg a on był...ciagle robil sie dostepny.ostatnio dałąm sobie sprawe
ze on mnie olewa i ma mnie gdzies, a mi tak na nim zalezy.Dziaj moja
siostra z nim rozmawiala o tym ze sa swieta i ja przez niego mam zly
humor i powiedziala mu dlaczego i byl zdziwiony ze wszystko wie. A
on szukal wymowki i to ze kamie :(



Temat: Macanie w Sejmie
kocia_noga napisała:

> Jechałam w sobotę autem i słuchałam jakiegoś radyja, eska-zet-rfm,
> nie pamiętam. Mówili o tym mniej więcej tak: pewną posłankę kolega
> nazwał kotkiem i spytał o numer pokoju, no i ona się skarży.Hihi
> haha, oczko.Przedtem skarżyła się Sandra, że dwóch kolegów z PO
> dobijało się nocą do jej pokoju, naskarżyła szefostwu no i jeden

> przeprosił przez SMS, a drugi to olał. Haha.
> Ton radiowego komentarza znany, ale się zobaczy co dalej, czy "te
> kolesie z sejmu to fajne chłopaki" czy może "chamstwo to obciach".

Wydaje mi się, że teraz jest już trochę tak, że jeszcze gwałt to
czasem działa. Gdyby była mowa o gwałcie, najlepiej tzw. ze
szczególny okrucieństwem, to przynajmniej publicznie, niektóre osoby
publiczne już się w innym tonie by wypowiadały, wypowiadają -
logiczniej, bardziej wstrzemięźliwie. A tak, to co to tam,
molestowanko, no bez przesady, to jak spojrzeć na ulicy na ładną
dziewczynę a ta zaraz robi sajgon.
Takie bagatelizowanie, obśmiewanie jest powiązane z atmosferą wokół
takich zdarzeń i m.in. dlatego ofiary cicho siedzą. To jest złe.




Temat: utrzymanie kontaktu- pomóżcie;)
utrzymanie kontaktu- pomóżcie;)
poznałam jakiś czas temu bardzo fajnego chłopaka, niestety mieszkamy jakieś
500 km od siebie, ale spotykamy się zawodowo 2-3 razy w miesiącu.
wymieniliśmy nr tel, i dopóki pisaliśmy smsy, było ok.
ale w pewnym momencie zaproponowałam przejście na kontakt mailowy, no bo ile
można zmieścić w krótkiej wiadomości tekstowej.
napisałam pierwsza (jako odpowiedź na dłuższe pytanie zadane w smsie) i cisza:(
niestety wiem, że to nie jest mol internetowy, więc podejrzewam, że brak
odpowiedzi wynika z tego, że nie sprawdził poczty/nie ma internetu w domu, w
związku z tym nie miał czasu żeby gdzieś pójść i odpisać, a nie dlatego, że mu
się nie chce.
nie zmienia to jednak faktu, że chciałabym jakoś do niego zagadać- znowu
smsowo;tylko nie chciałabym się narzucać.
macie jakieś pomysły od czego mogłabym zacząć?;)



Temat: Pierwsza randka i wiać od faceta mam??????????????
na dzień dobry powiem że jestem facetem. Jeśli chłopak jest fajny i
tylko to ze ci prawi komplementy, przeprasza, wysyła sms-y wkur...
cie to pogadaj z nim co cie denerwuje, może jest nieśmiały, może
mysli ze z kobietami tak trzeba? przede wszystkim rozmowa.
Rozmawiajcie z nami a nie z koleżankami które zazdroszczą ci że
kogoś złapałaś. jeśli po rozmowie nadaj bedzie cie denerwował wtedy
powiedz dowidzenia. Jeszcze raz rozmowa rozmowa rozmowa. Trzeba być
szczerym bo takie knucie za plecami jest bez sensu !!!



Temat: Macanie w Sejmie
Jechałam w sobotę autem i słuchałam jakiegoś radyja, eska-zet-rfm,
nie pamiętam. Mówili o tym mniej więcej tak: pewną posłankę kolega
nazwał kotkiem i spytał o numer pokoju, no i ona się skarży.Hihi
haha, oczko.Przedtem skarżyła się Sandra, że dwóch kolegów z PO
dobijało się nocą do jej pokoju, naskarżyła szefostwu no i jeden ją
przeprosił przez SMS, a drugi to olał. Haha.
Ton radiowego komentarza znany, ale się zobaczy co dalej, czy "te
kolesie z sejmu to fajne chłopaki" czy może "chamstwo to obciach".




Temat: Jak delikatnie "splawic".....?
No wiec, problem jest tez w tym ze wlasnie on wie o moim niedawnym zerwaniu,
wiec teoretycznie , logicznie tez o tym ze z nikim nie jestem.. hmm..zabawne,
bo wlasnie na tej pierwszej randce rozmawialismy m.in o pilce noznej.. Jest
fanem druzyny, ktorej kibicuje moj przyjaciel.. w sumie ja tez jestem kibicem :D

tak troche mi glupio nie dpowiadac na te mile smsy. Juz dzis napisalam, ze
dzieki, tobie tez udanego dnia..ale nie wyslalam.. pomyslalam ze moze
odczytalby to jako jakies znaki czy co.. Jest mily , nie jak niestety wiekszosc
facetow ktorych ostatnio spotykam, no ale nie moj typ i nic nie poradze. Nie
chce tez fajnego chlopaka urazic....



Temat: 100 km...czy to daleko?
100 km...czy to daleko?
Na poczatku października poznałam na fotka.pl fajnego chłopaka...Do niedawna
rozmawialiśmy na komunikatorze, dzwonilismy do siebie, pisaliśmy sms'y...Dwa
tygodnie temu przyjechał do mnie...Potem ja byłam u niego.Arek mieszka w
Warszawie...twierdzi, że mu na mnie zależy...i tak też się zachowuje. W
związku z tym mam pytanie...czy 100 km to daleko na związek?



Temat: Nieprzespane noce......
ja teraz po maturze tez soie przestawilam na taki tryb,klade sie bardzo pozno
po 1 czasem 2 w nocy,a ogolnie to siedze przed kompem,ogladam filmy na
kompie,slucham eski:) jem truskawki,kapie sie dluuuuuuugo pod prysznicem,czasem
czekam az moj brat wraca z pracy bo jest kelnerem gadamy sobie i razem
ogladamy"jackass" lub "dirty sanchez"na MTV ;] hehhe pisze smsy z chlopakiem bo
on nie spi wtedy bo stref czasu(jest w USA) :) ale podoba mi sie temat ktory
poruszyle,calkiem fajny! PZDR



Temat: Zdrada....
Zdrada....
Witam,

Wlasnie po raz pierwszy zdradzilam swojego meza.
Ja, dla ktorej do tej pory wszystko bylo "bialo - czarne". Najgorsze jest to,
ze nie ma zadnego kaca moralnego.
Od trzech lat jestesmy malzenstwem, od dwoch Michal (moj maz) wzbrania sie
przed jakimkolwiek kontaktem fizycznym. Zero czulosci, pieszczot. Probowalam
rozmawiac - nic nie dalo. Co najwyzej uslyszalam, ze naczytalam sie za duzo
kobiecych gazet.

I nagle... nie, nie szukalam "przygod". W samolocie, w podrozy sluzbowej
poznalam fajnego chlopaka. Super nam sie rozmawialo. Wymienilismy sie
telefonami, wysylalismy smsy, pare razy spotkalismy sie na piwie. Tydzien
temu maz wyjechal w delegacje. Spontanicznie zadzwonilam do Macka,
spontanicznie postanowilismy sie spotkac. Reszty mozna sie domyslic...
Bylo super... Poczulam sie akceptowana, kochana, podziwiana.

Czy to grzech?

Mala..




Temat: ach..... Ci faceci ?
ach..... Ci faceci ?
CZYTAM WASZ LISTY I BYC MOŻE KTOS Z WAS WYJASNI MI PODEJŚCIE MĘŻSZCZYZN W
RELACJACH Z KOBIETĄ. CO TAK NAPRAWDĘ SIĘ LICZY?
OTÓŻ DO RZECZY. KILKA MIĘSIECY TEMU POZNAŁAM FAJNEGO CHŁOPAKA. mIŁY, UŁOZONY,
KUTURALNY. POCZATKOWO BYŁA TO TYLKO ZNAJMOŚC TYPOWO KOLEZEŃSKA, ALE Z CZASEM
CORAZ CZĘŚCIEJ ROZMAWIALISMY O SEXIE. I WRESZCIE PO KILKU MIESIĄCACH TO
ZROBILIŚMY. PO TYM DO DZIŚ SIĘ DO MNIE NIE ODEZWAŁ A MINEŁO JUZ JAKIS CZAS. O
CO WIĘC CHODZI ? WCZESNIEJ POTRAFIŁ DZWONIĆ DO MNIE TRZY RAZY DZIENNIE, WYSYŁAC
SMS, ODWIEDZAĆ. CZY MU CHODZIŁO TYLKO O TO, A NA DOMIAR ZŁEGO NIE SPEŁNIŁAM
JEGO OCZEKIWAŃ? STARAŁ SIE TAK WCZESNIEJ TYLKO PO TO - DLA SEXU? POWIEDZCIE CO
O TYM MYSLICIE?



Temat: czy umiecie żyć, bawić się dla siebie?
> A chciałabyś o coś zapytać?
> Masz jakieś pytania, których nie wypowiedziałaś?

kurde log, ja często tak mam że boje się o coś zapytać bo uważam że nie
powinnam, a jak już chodzi o płeć przeciwną to już w ogóle...
mam jednego kumpla którego się pytam, przełamuje się i się pytam, chociaż i tak
o dużo rzeczy nie pytam... chore to, straszne. boje się że oni będą myśleli że
tą wiedzę jakoś wykorzystam przeciwko nim (oooo, już coś mam, coś zaczynam
kojarzyć)- wiem kto przeciwko mnie wykorzystywał wiedzę o mnie...:(

log nie wiem czy fajny ten chłopak, jeszcze go nie widziałam, na zdjęciu przez
sms tylko- to może być. boję sie tylko że za bardzo w moim typie... typie
charakteru. no i tego się boje że ma swoje lata a dalej kawaler- to nie jest
normalne. jutro ma do mnie przyjechać, napiszę :)




Temat: Mam13Lat-TypKtoryDoMnieSwiruje19
Mam13Lat-TypKtoryDoMnieSwiruje19
Mam 13 lat! Wczoraj bylam na imprezie... Poznalam fajnego chlopaka... Tylko
ze on ma 19 lat! Z tego co pisze (bo gadamy na gadu i piszemy SMS-y) to jest
we mnie bardzo zakochany... Na imprezie powiedzialam mu ze mam 15 lat... co
zrobic jezeli bedzie chcial ze mna chodzic?



Temat: co mam zrobic?
co mam zrobic?
Otóż mam faceta w tym roku minie 5 lat jak będziemy razem ale od jakiegoś
czasu ok. rok temu wszystko zaczyna się psuć, zaczęłam się zastanawiać czy
kocham go i chce być z nim do końca życia. On ma zawsze o wszystko pretensje i
bardzo często się ostatnio kłócimy.Od listopada zaczęłam pracę i poznałam tam
fajnego chłopaka nie jest przystojny ale ma coś co strasznie ciągnie mnie do
niego. Piszemy ze sobą codzienie od jakis dwóch tygodni dzienie chyba ze 100
albo więcej smsów...przyjechał do mnie w sobote poszliśmy na piwo a potem
chodziliśmy i gadaliśmy aż w końcu odprowadził mnie do domu ... przytulił i
pocałował... nie wiem jak to sie stało ale to działo się tak szybko po prostu
czułam się jakby ktoś rzucił mi cały świat do stóp przez minute czułam się jak
w niebie. Po skończeniu pocałunku powiedziałam boże co ja robie, on pocałował
mnie w policzek i poszedł ja poszłam do domu ale nie mogłam przestać o nim
myśleć nie przespałam nic tej nocy. Możecie mnie potępiać bo wiem ze źle
zrobiłam... Ale nigdy nie czułam się tak jak w jego ramionach mój facet nigdy
nie pocałował mnie tak zresztą od jakiegoś czasu w ogóle tego nie robimy...



Temat: Czy milosc przychodzi z czasem...?
To nie prawda że miłość nie może przyjść z czasem. Moim zdaniem to zależy od
danej sytuacji, przecież nie zawsze jest tak samo dlatego powiem ci jak było ze
mną...Zaczęłam spotykać się z pewnym chłopakiem, bylo fajnie, ale zauważyłam że
on już jest o wiele bardziej zaangażowany w ten związek niż ja. Nie chciałam go
oszukiwać i zerwałam z nim. Po pewnym czasie spotkałam go z inną dziewczyną,
ale nie poczułam sie zazdrosna, raczej zaskoczona. Dopiero po dłuższym czasie
zrozumiałam że go kocham i popełniłam największy bła w moim życiu zrywając z
nim!!! Ale sytuacja zaczęła się zmieniać...odezwał się do mnie-napisał smsa a
którymś razem zapytał czy jestem z kimś...Pomyślałam że moze jest jakaś szansa
bo dawno nie widziałam go z tamtą dzieczyną a na pewno nie zdecydowałabym się
ich rozdzielić. Na szczęście pomogła mi moja przyjaciółka, która odbyła z nim
długą rozmowę. Okazało się, że co prawda jest jeszcze z tamtą dziewczyną ale
przez cały ten czas kochał mnie...Zaczęliśmy wszystko od nowa i minął już rok
od tamtych wydarzeń a my wciąż jesteśmy razem!!!!



Temat: co ja dla niego znaczę?
co ja dla niego znaczę?
Kilka misięcy temu poznałam fajnego chłopaka w pracy nie jest żadnym
przystojniakiem opini w pracy tez nie ma najlepszej a jednak cos ciągnie mnie
do niego odkąd ma mój numer jakieś kilka tygodni piszemy ze sobą 100 albo
więcej smsów dziennie. Traktuje go jak przyjaciela stracił z dwa tygodnie
dziewczynę wiem że bardzo go to boli i zależy mu na niej (nie chce się przede
mna do tego przyznać ale ja to wiem,czuje to).Wiele razy mu pisałam że nie
chce zastępować jej,że nie chce żeby mnie ranił on powiedział że nigdy tego
nie zrobi, bo juz dawno mu się podobałam.Czuje że on nie jest do końca ze mna
szczery raz pisze tak raz tak nie wiem co mam o tym wszystkim mysleć.Kiedyś mu
napisałam że boję sie w nim zakochać bo wiem że gdy to zrobię ona zmieni
zdanie a on do niej wróci a on "to na razie nie zakochuj się we mnie" a
później napisałam mu to jeszcze raz a on powiedział że jeśli ja go pokocham on
to odwzajemni ... i co ja mam o tym wszystkim myśleć ...pogubiłam się w tym
wszystkim



Temat: SMS-y i stytuacje zwiazane z nimi.
SMS-y i stytuacje zwiazane z nimi.
Czy mieliscie jakies zabawne zdarzenia zwiazane z sms?
Moze najpierw opisze moje przygody.

Kiedys mi sie nudzilo i wyslalam sms-a na wymyslony przeze mnie nr. o
tresci: " jesli chodzi o kobiete, to nigdy nie wiadomo gdzie konczy sie
aniol ,a zaczyna diablel".
Odzew byl prawie natychmiastowy :)
Smsowalam z tym chlopakiem kilka dni, a pozniej umowilismy sie na spotkanie.
Chlopak byl mily i fajny ale niestety nie w moim guscie.

Druga historia byla zabawniejsza.Wysylalam sms-a do mojego chlopaka o tresci
w stylu "ostatnia noc byla cudowna..itp.".
Niestety pomylilam sie w wystukiwaniu nr. i zamiast 8 wskoczylo 0.
Za pare minut zadzwonil telefon i jakis mily pan pyta kim jestem ,ze
wyslalam mu takiego sms-a.
Spytalam go o numer no i moja pomylka wszla na jaw.Zaczelam go przepraszac,a
on na to ,ze mam to powiedziec jego zonie bo nie bylo jej kilka dni w
domu ,a on teraz dostal takiego sms-a. Heheheehe ciekawe czy faktycznie mu
uwierzyla.

Trzecia jest podobna do drugiej z tym, ze wtedy mi nie bylo do smiechu.
Dwa tygodnie po slubie moj maz pojechal do brata swojej ex dziewczyny pomoc
mu w zainstalowaniu jakichs programow na komputer.
Wrocil bardzo pozno. Kiedy sie juz polozyl przyszedl sms o tresci mniej
wiecej takiej: "moje kochane sloneczko tak sie ciesze ,ze moglismy
porozmawiac od razu mi lepiej ..."
No coz, maz mial zszokowana mine i zapewnil mnie ,ze to musi byc pomylka.
Ja mu tylko zartobliwie pogrozilam palcem.



Temat: X.............Y...............a ja chyba Zet
X.............Y...............a ja chyba Zet
Byłam z chłopakiem 2,5 roku. Raz miedzy nami było lepiej, innym razem gorzej.
Pewnego dnia dostałam pracę. Na miesiac tygodnie wakacji. Na drugim koncu
Polski. Razem ze mną pracowało dwóch chłopaków....jeden starszy o 4, drugi o 5
lat. Z tym najstarszym (nazwijmy go X) zaczelo sie cos krecic. Ostatniej nocy
zdradzilam z nim mojego chlopaka.

Kiedy przyjechalam do domu, nie moglam patrzec na mojego faceta (nazwe go Y).
Nie moglam patrzec mu w oczy, usmiechac sie i mowiec, ze wszystko jest OK.
Zerwalam.

Miesiac pozniej zaczelam chodzic z X. Zabiegal o to. A ja myslalam, ze skoro
na wakacjach bylo nam razem tak cudownie, to teraz pewnie tez sie fajnie
ulozy. I uladalo sie. Do czasu

Dzisiaj razno dostalam smsa, ze facet marzy o sw. spokoju. Nie byloby w tym
nic dziwnego, gdyby nie to, ze marzy o nim co weeked i co weekend go
otrzymuje. A ja juz powoli mam dosc. Bo w tygodniu o pracuje do pozna. I wtedy
tez nie ma czasu:(.. I tak mam faceta jakobym go nie miala... Wczoraj
spedzilismy razem fajny wieczor... Co z tego, jesli takie wieczory zdarzaja
sie dwa razy w tygodniu, a mieszkamy w tym samym miescie??



Temat: czy warto w tym wypadku zrobic pierwszy krok?
czy warto w tym wypadku zrobic pierwszy krok?
Byłam na disko z moim chlopakiem i jego kolegą. Ów kolega bardzo mi sie
podoba czuje ze ja jemu też. Czy wypada, żebym pierwsza dała jakiś znak że
chcialabym go lepiej poznać np jakis sms do niego ( nr do niego mam z komorki
chlopaka , on mojego nr nie zna). Mysle że on niczego nie zacznie, bo w koncu
jestem dziewczyną jego kumpla, wiec moze warto zrobic pierwszy krok. Jak na
tej disko siedzielismy obok siebie ( ja miedzy nim a swoim chlopakiem) on po
jakims czasie stwierdzil ze chyba za bardzo sie stresuje usmiechnął sie i
wracając od baru usiadl na przeciwko, nie obok- faceci co to mialoby znaczyć.
Później i tak z powrotem siedzial obok mnie i fajnie nam sie rozmawiało. Czy
stresował sie rozmową ze mną, czy tym że moj chlopak jest obok?? czy czym??
pozdrawiam



Temat: Prośba do facetów o poradę
Prośba do facetów o poradę
Na dyskotece poznałam chłopaka. Był z kumplem i jego dziewczyną. Sam do mnie zagadał, prosił o nr tel, który na poczatku nie za bardzo miałam ochote dać. Ale był wytrwały, w końcu dałam i umówilismy sie na nast. dzien na spotkanie.
Nast. dnia zadzwonił i upewnił sie czy wszystko jest aktualne. Przyjechał nawet 10 min wczesniej,randka minela dość przyjemnie, wydał mi sie dośc fajnym, normalnym chłopakiem. Zapytał mnie chyba ze 2 czy 3 razy, czy będę w nast sobote na disko, na którym sie poznaliśmy. Ja odpowiedziałam, że jeszcze nie jestem pewna, ale że byc może tak, a on odpowiedział mi , ze on chyba nie, bo ma słuzbowy wyjazd tego dnia, ale tez że nie jest pewny całkiem.
]Na odchodne powiedział, że jestesmy w kontakcie, że wyskoczymy gdzies na piwo, i ze jak chce to tez mu moge wysłas smsa, bo mam jego nr.(to mi sie nie spodobało, ze tak mało konkretnie).
Mija tydzien od spotkania i nic, milczy jak zaklety. Byłam pewna, że chociaz dzis sie spotkamy, albo mi wysle smsa, cokolwiek.
CZy radzicie mi wysłać smsa(np. czy cos sie stało, czy postanowił nie kontaktowac sie więcej ze mna i jesli tak, to bezstresowo zupełnie może mi to powiedziec, żeby była jasna sytuiacja), czy zostawic sytuacje taka, jaka jest?
Nie wiemn, czy ja mu sie tak nie spodobałam na tym spotkaniu czy co?Jak myslicie?



Temat: nękanie przez faceta sygnałami na komórkę
nękanie przez faceta sygnałami na komórkę
Opisałam swój problem na forum kobieta, forumowiczki wysłały mnie tutaj po radę.

Mój problem:

Mam chłopaka. Byłam na imprezie z przyjaciółmi bez drugiej połówki. Poznałam tam faceta, cudzoziemca. Bardzo fajnie się rozmawiało. Pytał i przyjął do wiadomości, że jestem w związku.

Ponieważ szukał właśnie mieszkania do wynajęcia, a ja miałam możliwości mu pomóc, dałam numer. Spotkaliśmy się z 3 razy,
pomogłam
pośrednio znaleźć fajne lokum. Na trzecim spotkaniu po grzanym piwie mnie pocałował ze stwierdzeniem, że się zakochał i co ma
poradzić. I czy są szanse na to, żebym się rozstala z moim i z nim była.
Powiedziałam - że nic z tego, że możemy być tylko przyjaciółmi, ale nic więcej. Na to on - że w takim razie on poczeka, może
kiedyś się rozstanę ze swoim i będę z nim.

To było 4 miesiące temu. Facet regularnie wysyłał do mnie smsy, z prośbą o wybaczenie, tęskontą i chęcią spotkania. Ja wiem,że
będzie mnie chciał przekonać do siebie. Moje smsy i telefon chlopaka, żeby sobie gość odpuścił poskutkowały tym,że puszcza
sygnały, czasem nagrywa się na komórkę, dlaczego to nie odbieram.

Nie chcę zmienić numeru komórki, a zablokować nie mogę konkretnie jednego numeru od niego.

Co o tym sądzicie? Kropla wody drąży skałę, może mu o to chodzi? Ale po 3 spotkaniach taka jazda? Dziwne.

Co zrobić? Ostrzec gościa, że pójdę na policję?



Temat: Pomózcie mi to rozgryźć, proszę!
Pomózcie mi to rozgryźć, proszę!
Na dyskotece poznałam chłopaka. Był z kumplem i jego dziewczyną. Sam do mnie zagadał, prosił o nr tel, który na poczatku nie za bardzo miałam ochote dać. Ale był wytrwały, w końcu dałam i umówilismy sie na nast. dzien na spotkanie.
Nast. dnia zadzwonił i upewnił sie czy wszystko jest aktualne. Przyjechał nawet 10 min wczesniej,randka minela dość przyjemnie, wydał mi sie dośc fajnym, normalnym chłopakiem. Zapytał mnie chyba ze 2 czy 3 razy, czy będę w nast sobote na disko, na którym sie poznaliśmy. Ja odpowiedziałam, że jeszcze nie jestem pewna, ale że byc może tak, a on odpowiedział mi , ze on chyba nie, bo ma słuzbowy wyjazd tego dnia, ale tez że nie jest pewny całkiem.
]Na odchodne powiedział, że jestesmy w kontakcie, że wyskoczymy gdzies na piwo, i ze jak chce to tez mu moge wysłas smsa, bo mam jego nr.(to mi sie nie spodobało, ze tak mało konkretnie).
Mija tydzien od spotkania i nic, milczy jak zaklety. Byłam pewna, że chociaz dzis sie spotkamy, albo mi wysle smsa, cokolwiek.
CZy radzicie mi wysłać smsa(np. czy cos sie stało, czy postanowił nie kontaktowac sie więcej ze mna i jesli tak, to bezstresowo zupełnie może mi to powiedziec, żeby była jasna sytuiacja), czy zostawic sytuacje taka, jaka jest?
Nie wiemn, czy ja mu sie tak nie spodobałam na tym spotkaniu czy co?Jak myslicie?



Temat: nieszczęsliwa mina....
Dziekuję Wszystkim za roważanie mojego problemu...Milczalam bo to
byl cięzki weekend..
Mielismy w piątek na 19 iśc na taki CracH Rajd-chlopak lubi
samochody wiec myslelismy ,że bedzie to fajne dla niego. w sobote
planowalismy basen -kompleks basenów,slizgawki i takie tam wiecie...
Jak tylko zjechalam z pracy zaczął sie cyrk. przyszedl na komorkę
Mlodego sms od mamy i ten dostal amoku ,zacząl wierzgac ,ze nie chce
iść ,że che do mamy .Tlumaczylismy że to fajna impreza,że jutro te
baseny ale NIE!Stala sie inna też rzecz NM zdesperowany przeczytal w
komorce Mlodego sms-y do mamy.Wiem że to źle ..wiem..wiem ale galki
mu sie otworzyly: "powiedz w sądzie ze chce być u ciebie" ,weż mnie
z tąd", "nie wytrzymam z tym ojcem" itp itd...rany bvoskie facet sie
zalamal...Twardy facet z jajami normalnie zmalal jak dziecko...
Zdzwonil do eksi a ta mu od róznych i wszystkjo wypominać ,jak to on
zly ojciec itp....szkoda o tym pisac a na koncu że wcale nie chce
Mlodego ,ze nie ma zdrowia (32 lata i nie ma zdrowia),wystraszyla
sie ze Mlody bedzie z nia i zaczela sie wycofywac i powiedziala Ty
musisz go wychowywac bo jesteś jego ojcem.... A ona niby co???
Probowalam z MLody pogadac ,że przeciez był "tam " miesiąc ,żeby
spędził ten tydzien z tata bo tacie jest przykro..ale gdzie tam.."Mi
tu jest źle" i ch***
NM wsadzil go w samochod i zawiozl do matki .Ta wraca w przyszlą
sobote do niemiec..
Nie wiem co dalej czyniuć ,teraz Mlody od rana pisze do ojca "co
slycha" itp..wczoraj tez przepraszal...
a ja ryczalam caly piatek i w nocy do soboty ..
Jak z nim postępować????



Temat: Jak delikatnie "splawic".....?
Jak delikatnie "splawic".....?
Sprawa moze blaha, a jednak dla mnie w tym momencie na czasie i troszke mi
przeszkadza.
Otoz niedawno umowilam sie z chlopakiem, poszlismy sobie na piwko, byl bardzo
mily ale, jakby tu powiedziec...niebardzo w moim typie. Calkiem milo jednak
spedzilam wieczor, choc moze nie do konca komfortowo czulam sie w calej
sytuacji.. Potem odprowadzil do domu, przyjacielski uscisk,i po pol godziny
dostaje smsa, ze sie swietnie bawil, ze nie moze sie doczekac nastepnego
spotkania.. Ja , z reguly mila i otwarta osoba, odpisalam ze tez milo mi sie
z nim rozmawialo.. Rano dostalam smsa, znow o tym ze sie cudownie ze mna
spedzil czas, ze mam sliczne oczy itp.. No i codzien teraz pisze "dzien
dobry, zycze ci milego dnia, co robisz, kiedy znow sie spotkamy..".
Problem w tym ze nie wiem jak milemu chlopakowi powiedziec, dac do
zrozumienia ze nie jestem zainteresowana, nie chce byc przy tym
niegrzeczna....?
Z gory dzieki za jakies fajne racjonalne sugestie :-)



Temat: Dziewczyny co zrobić!
Dziewczyny co zrobić!
Witam!
Napiszcie mi co o tym sądzicie i co mam zrobić...
Otóż w ubiegłym tygodniu przeglądałam znany portal n-k i trochę z nudów przeglądałam zdjęcia znajomych koleżanki. Jeden z nich szczególnie wpadł mi w oczy i zażartowałam, że ta koleżanka ma fajnych kolegów... A ona na to, że ten który mi się spodobał jest akurat wolny i szuka dziewczyny! Koleżanka chciała mi dać jego numer, ale ja stanowczo odmówiłam.
Kilka dni później koleżanka oznajmiła mi, że dala mój numer temu chłopakowi i że mam czekać na sms od niego.
A ja nie wiem czy powinnam z nim pisać, zawierać tą znajomość czy przerwać bo to jest desperacja z mojej strony (my się nie znamy!) !
Dodam że ten chłopak na prawdę wydaję się fajny...:)




Temat: jak byście się zachowali?
jak byście się zachowali?
Poznajecie kogoś. Jest wszystko ok. Na randkach nic dodać nic ująć. Były czułe
gesty z jego strony wiem że mu sie podobam i uwaza ze fajna ze mnie dziewczyna.

Tylko czar pryska kiedy ta randka się kończy bo chłopak proponuje randkę tylko
raz w tygodniu albo rzadziej. Dziś jestem po 3 randce, to za mało żeby podjąć
z chłopakiem jakakolwiek powazna rozmowę a z drugiej strony męczy mnie ta cała
sytuacja bo jak mam go niby poznac skoro widze go raz na tydzień?

Chcialam dac sobie spokoj nie wykazuje juz inicjatywy, bo myslalam ze nie jest
zainteresowany ale wtedy on zaczyna pisac smsy i wykazuje zaintersowanie.

Nie oczekuje zeby ktos zmienial dla mnie zycie po 3 randkach, ale raz na
tydzien to dla mnie za malo zeby kogoś poznać.Pomyslalam nawet ze kogos ma ale
zbyt mocno sie ze mna afiszuje wiec raczej odpada.

Na rozmowe moim zdaniem za wczesnie, powinnam byc cierpliwa czy uciekac zeby
nie angazowac się a chlopak potraktuje mnie jak zabawke?

Podkreslam ze zalezy mi bardzo zeby go blizej spotkac.



Temat: znajomości z internetu - jakie macie doświadczenia
Witam i pozdrawiam wszystkich, bardzo dziękuję za wszystkie posty. Dla
ciekawych dalszych mych randkowo - internetowych losów: tak spotkałam się z tym
chłopakiem 1 randka było fajnie - rozmowa ok, potem odprowadził mnie na
przystanek, potem 2 spotkanie tylko na 30 min w przelocie, każdy z nas miał do
załatwienia swoje sprawy. 3 spotkanie - to wyprawa do sklepu po prezenty
świąteczne, ale skończyło się na tym iz on przez 1,5 godziny kupował kurtkę
potem się rozstaliśmy.
Wszystko niby fajnie ale mam jakiś niedosyt, i chcę tutaj zaznaczyć iz w sieci
szukam dobrego kompana do towarzystwa. Jednakże mój niedosyt wynika z faktu iż
kolejny kontakt z nim tzn. telefon czy sms jest inicjowany przeze mnie tzn. raz
na jakiś czas wyslę smsa i wtedy on odpisuje a jak nie to kontaktu nie ma. Więc
sobie myslę, że to chyba nie ma sensu bo czuje, że sie narzucam.
To takie ple, ple już sobie ponarzekałam.
Ok, wystapił problem tego typu iz on zaprasza mnie do siebie na film (ha ha).
Raczej to nie wchodzi w rachubę.
Pozdrawiam



Temat: Spotkać się czy nie ?
Spotkać się czy nie ?
Pewnie myslicie ,że jesetm głupia ,ale mam już 20 lat i nigdy nie miałam
chłopaka , jestem bardzo nieśmiała. Nie mam z powodu tego chłopaka chociaż
brzydka nie jestem . 2 tyg. byłam na imprezie u koleżanki , i poznałam
fajnego chłopka. Ku mojemu zdziwuieniu spodobałam mu się. Dzwoni do mie
codziennie, pisze smsy itd. Mi się też spodobał. Teraz chce się spotkać ! Ja
tez bym chciała tego , ale nigdy nie byłam, na randce, nie wiem jak się
zachować zwyczajnie boję się. On jest bardzo śmiałym i żywiołowym
chłopakiem , aja taka szara myszka. Nie wiem spotkać się czy nie ?!
Co wy byście zrobiły ?



Temat: kto mial racje? jakis rewanz?
juz kiedys mowilam mowcie ze jestem dziecina czy cos. mnie to guzik obchodzi.
nie mam postanowien noworocznych ;]

a taka jest roznica ze nie powiedzial mi ze chce byc ze mna, tylko poznaje mnie,
poki co jest fajnie na randkach. pozatym jak masz chlopaka i ciebie kocha to
raczej nie rzuci ciebie po tygodniu czy po miesiacu a taka "sympatia" moze
zrezygnowac z spotkan z toba i kontaktow.
a ty jak sie spotykasz na randkach z facetem to jestes jego dziewczyna? jak
macie luki miedzy spotkaniami on moze np inne zaliczac i wtedy to jestes jego
dziewczyna?
albo malo tego. spotykacie sie tydzien, ty sobie "uzbdurasz" ze jestes jego
dziewczyna, pojdziesz z nim do lozka za tydzien czasu, a on nastepnego dnia
napisze sms " sory ale nie chce cie znac"
to bylas jego dziewczyna?
chlopaka sie jest pewnym pozatym wyzna ci uczucia.

i taka jest roznica.




Temat: mnie wolno, a jemu nie
mnie wolno, a jemu nie
tak trochę a propos wątku "jego koleżanki". mnie by wkurzały takie smsy od
jakichś koleżanek do mojego męża. nie zgadzam się, żeby on w ogóle miał jakieś
koleżanki. w pracy li i jedynie - jeszcze zniosę, ale żeby sie spotykali poza
pracą, mailowali, smsy... nie! na szczęście tak nie jest.
jednocześnie ja mam wielu kolegów, w tym jednego bliższego, z którym piszemy
do siebie maile, czasami(rzadko) się spotykamy na piwku.
czy to niesprawiedliwe?
a nie uważacie, że faceci są bardziej podatni na zakochiwanie się w dobrych
koleżankach?
może mam uraz jakiś, bo już nie raz zakochał się we mnie chłopak, z którym ja
chciałam się tylko przyjaźnić i niby on też. mam wrażenie, że jak facetowi
fajnie się gada z jakąś kobietą, a jeszcze nie daj Boże ona okazuje
zrozumienie w kwestii, w której żona krytykuje, to do zakochania jeden krok...
jak to jest?




Temat: Jesienia weterankom spelniaja sie marzenia! :-)
Hejka;)
Sowaczek pierwsza klasa;)
Co do uczulenia na szyjce,to rzeby sie szybko zagoilo/zasuszylo to
niesmaruj ani oliwka,ani kremem.Powinno szyko zejsc.Wrazie gdyby
niezeszlo to wtedy mozesz zapytac lekarke czym smarowac,ale mysle ze
to od tej pieluszki,wiec niepowinno byc problemu,i napewno szybko
zniknie,czego Michalince zycze.
Dzis caly dzien spedzilismy z Arbiatkiem w domu;)po obiadku
poszlismy spac,i juz niechcialo mi sie szykowac na dwor,ale fajnie
bylo,ogarnelismy tez chate.Arbi podaje mi pranie jak wieszam na
suszarke,i wyciaga z pralki,pomaga gdzie tylko chlopak moze,)A szyki
jest niesamowicie,jak bylyskawica.
Oj jak ja pomietam te poczatki z przebieraniem;/Arbi tez niecierpial
sie przebierac....Razem z Miskiem z nim cudowalismy,albo moj Misiek
dawal mu palca,do ssania a ja na spoko moglam sie zajac
przebieraniem.
Bylyscie juz z Michalinka na spacerku??Wuzek juz masz kupiony??
Przeslij jakies fotki;)Wiem ze teraz masz mniej czasu,ale jak
bedziesz miec chwilke pochwal sie Michalinka jak lezy w tym extra
luzeczku;)
FAjnie ze u Emani ok,az wstyd sie przyznac,w dzien niemam czasu na
nic ostnio,a mialam tez pisac smsa do Emani,w weekend bedzie Misiek
w domu to napisze.




Temat: widzialam ich zdjecia;(
Dziewczyno wez Ty uszanuj przeszłośc swojego chłopaka. Każdy ma
prawo ją miec i nie widze nic złego w tym, ze gdzies tam w starym
telefonie siedzi mu zdjęcie byłej panienki. Im bardziej bedziesz
chciala ingerowac w jego osobistosci, tym bardziej on bedzie uciekal
przed toba. Pomysl sobie co bys zrobila gdyby Tobie ktos chcial
odebrac kawalek Twojego zycia.
Nie udus chłopaka, bo zwieje.
Ja ze swoim byłym pisałam równiez baaaardzo czule, setki tysięcy
pieknych smsów, którymi teraz moge sobie d*pe podetrzec. Ale pare
zachowalam, wlasnie dlatego, ze byl on czescia mojego zycia i fajnie
powspominac czasmi. Zdjecia tez mam, nie wyrzucilam i nie mam
zamiaru. A nie czuje do niego absolutnie NIC, ciesze sie, ze sie
zakonczyl nasz zwiazek. Co nie wyklucza trzymania "pamiatek" po
naszych wspolnych przezyciach.




Temat: IDOL 4.22
nie bardzo mi sie chce pisac o koncercie glownym, wiec zaczne od tv4
bo to chyba sie robi tradycja, ze w przypadku klimatow tanecznych o niebo
lepiej wypada uzupelniacz. dziwne, ale prawdziwe :)
Kuba (klasa dla samego siebie), Magda (choc ewidentnie sciemniala z tekstem i
szyla na potege), a nawet Kamil pokazali jak fajny mogl byc koncert glowny
ale nie byl
i nie ma co tlumaczyc, ze gatunkowo to dzieciakom nie pasowalo, bo najlepszym
wystepem byl Silski vs. Timberlake (tak jak bigrock mialem przbitke na zalosne
wystepy Wydry), czyli ktos kto teoretycznie powinien sie wylozyc, a tu prosze
prosze. sam poczatek nie byl dobry, ale po chwili wszystko zatrybilo i bylo
fajnie

w miare pozytywnie wybrnela Dominika Pawlowska (chociaz wedlug mnie zdarzyl sie
falszyk, moze dwa. na pewno nie pięć), a do tego wygladala oblednie. chociaz
moglaby.. niewazne. to nie jest forum BRAVO GIRL ;)

Slawek Uniatowski poprawnie, ale tak jednowymiarowo, ze oj.
chlopak mniej lub bardziej swiadomie podaza sciazka Kowalczyka, u ktorego kazdy
kolejny wystep byl coraz bardziej nijaki :/

cala reszta fatalna (chociaz nalezy docenic Dominiki i Piotrka do wrzucenia
czegos od siebie. niestety wszystko na marne)

zamienie cala czworke na jedna Magde
a Uniatowskiego na Arendta
czy mozna wyslac takiego smsa?



Temat: proszę o radę
Ja pewnie przeginam w drugą stronę, kiedyś spotykałam się (parę tyg)
z chłopakiem który nagle nie odezwał się przez tydzień. Kiedy po
tygodniu napisał nie byłam już zainteresowana. No ale ja nie byłam
jeszcze mocno zaangażowana, Ty jesteś. Też z doświadczenia wiem że
jeśli chłopakowi zależy będzie pisał i dzwonił i dążył wszelkimi
sposobami do kontaktu. Nieodpisywanie na smsy (zwłaszcza że to nie
pierwszy raz) wróży nie za fajnie niestety.



Temat: Była dziewczyna mojego narzeczonego
Rozumiem Cie doskonale :). Nie uwazam, ze problem jest wydumany, ani ze robisz
z igly widly. Problem nie jest wydumany, tylko prawdziwy. Ale nie Ty go masz,
tylko Agnieszka. Nie bede sie wdawac w szczegoly, bo to nie ma nic do rzeczy,
ale na wlasnej skorze przekonalam sie, ze "stara milosc nie rdzewieje. A do
tego milosc nieskonsumowana, i jeszcze w sytuacji, kiedy czlowiek nie jest
szczesliwy w aktualnym zwiazku. A nawet wtedy, jesli jest... W gre zaczynaja
wchodzic emocje z przeszlosci i czasem nie ma mocnych... Dobrze sie stalo z ta
komorka i w dobrym momencie - mam wrazenie, ze przechwycilas sprawe "w
zarodku". Moja fczera rada: powiedz Agnieszce, ze SMS byl od Ciebie -
najpewniej zrobi sie jej glupio, moze nawet Cie przeprosi i wytlumaczy, co nia
powodowalo. W kazdym razie zastanowi sie dziesiec razy, jak bedzie miala znowu
chwile slabosci. To raz. Dwa - postaraj sie maksymalnie rozluznic znajomosc -
to nie jest jakas fajna laska tylko osoba, z ktora Twojego przyszlego meza
laczylo kiedys romantyczne uczucie - takie rzeczy zazwyczaj sie idealizuje i
nabieraja nie wiadomo jakiej wartosci, a po co kusic los? Dobrze ktos tu
napisal, ze Agnieszka zasugerowala, ze jezeli On zechce, moze byc znowu tak,
jak dawniej. Ja to tez tak odebralam, dokladnie. Wiec trzy - swoje problemy
niech Agnieszka rozwiazuje sama, nie "za pomoca" Twojego chlopaka. Mysle, ze
poinformowanie jej o SMS-ie bedzie dobrym pretekstem do wyjasnienia sobie tego.
Pozdrawiam i zycze powodzonka! Trzymam za Ciebie kciuki! Fczurek



Temat: Ja, Narzeczony, Przyjaciel, jego Narzeczona :((
Ja, Narzeczony, Przyjaciel, jego Narzeczona :((
Słuchajcie, sytuacja jest taka, że rady nie daję....

Ja jestem z Narzeczonym, z którym jest fantastycznie.Jesteśmy razem długo.
Myślę, że powinno się skończyć to ślubem. POwinno, bo teraz to już nie
wiem....On piastuje dość ważne stanowsiko.
Jakiś czas temu poznałam jego znajomych z pracy. Było tam kilku chłopaków, bo
to w zasadzie karda męska jest. Wszyscy przyjęłi mnie bardzo ciepło. Przez
jakiś czas musiałam się z nimi kontaktować- taka sytuacja zaistniała. Z
jednem z nich poruszaliśmy różne problemy Jego, moje- tak jakoś wyszło.
Radziłam Mu w kłopotach sercowych- miał poważne wątpliwości co do swojego
związku.
Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie wspólne wyjście nasze w czwórkę.
Było 'poprawnie', ale nie zapomne tego uczucia, które miałam, jak Przyjaciel
trzymał na kolanach dziewczyne, a mnie z kolei np. całował mój Miły..
Rzucaliśmy naisebie niesamowite spojrzenia, które płonęły uffffff!
Potem otrzymałam oczywiście niesamowite smsy, w których domyślacie się, co
było. Ostatnio spotakliśmy się- doszło do pocałunków, nie tylko...:(
wczoraj otrzymałam smsa od Przyjaciela, że oznajmił dziewczynie koniec
związku. Niby nie miałam nic z tym wspólnego, ale nie bardzo wierzę......Co
robić??



Temat: Doradzcie mi troche !! :)
Doradzcie mi troche !! :)
Otoz jest taka sprawa...:) teraz poszlam do nowej szkoly (mam 19 lat) i tam
poznalam pewnego chlopaka wiecie...poczatkowo byly spojrzenia pozniej
zaczelismy rozmawiac spotkalismy sie pare razy teraz z tymi spotkaniami po
szkole jest troche trudniej bo on juz nie wynajmuje mieszkania i dojezdza tak
jak ja no ale nie w tym rzecz:P chodzi o to ze fajnie nam jest ze soba i w
ogole tylko on czeka az ja do niego pierwsza napisze smsa i potem kiedy sie
spotkamy zawsze mowi ze mi w ogole nie zalezy:/ a z kolei ja jestem taka ze
na poczatku znajomosci nie pisze pierwsza do chlopaka bo chce zobaczyc ze sie
stara itp. i chyba przez to on powoli zaczyna rezygnowac:/ a ja tego nie
chce...:(



Temat: Nie poswiecajcie całego czasu facetowi
Nie poswiecajcie całego czasu facetowi
To taka rada dla zakochanych bo niestety mi nie wyszło na dobre. Miałam
chłopaka i bylismy strasznie zakochani, Nie widzielismy swiata poza soba. On
dla mnie przeprowadził sie 300 km do mojego miasta, gdzie nie znał nikogo
oprocz mnie. Spotykalismy sie czesto i na poczatku było fajnie, ale pozniej...
Dalej byłam zakochana ale mineła mi ta euforia, chciałam miec troche czasu dla
siebie... A on wciaz chciał byc ze mna, pisał smsy co chwile, czułam sie jak w
klatce... Nie mogłam sie zajac swoimi sprawami i zainteresowaniami bo zawsze
był on. Wkoncu doszło do tego gdy sie spotykalismy, byłam rozdrazniona, zła i
kłociłam sie z nim bez powodu. Po prostu juz jak go widziałam to byłam zła. I
nasza miłosc zgasła... Nie chciałam tego, nie potrafiłam nawet wytłumaczyc
sobie i jemu czemu sie tak zachowuje. Teraz mam chłopaka z ktorym spotykam sie
pare razy w tyg, mamy czas na swoje sprawy i zdazymy sie za soba stesknic;)I
naprawde jest o niebo lepiej...



Temat: Co to możliwe że on...?
Co to możliwe że on...?
Hej!Ja tu z taka sprawa:
Poznalam miesiac temu chlopaka w knajpce na dyskotece.Cala impreze bawilismi
sie razem.super tanczy,fajnie sie rozmawialo...Tydzien pozniej to samo,i
ostatnio znow to samo:)bawimy sie suep:)Wokol niego kreci sie duzo dziwczyn
(mimo ze nie jest super przystojny).a zawsze lgna do niego inne.Od miesiaca
bawimy sie razem ale on sie nie mowil ze mna w tygodniu ani raz:( W ostatnia
sobote jak rozmawialismy powiedzial cos z czego bym wywnioskowala ze on moze
byc gejem:( a pozniej dostal sms od kolegi i nie bym normalny sms(ten kolega
mu slodzil cos w stylu "skarbie") No i od soboty o niczym innym nie
mysle..Moze on sie nie che spotkac bo naprawde jest gejem...A jesli nie jest
to p9 co sie ze mna caly czas bawi skoro np.mu sie nie podobam? Co mam robic?
jak sie w tym polapac? wiem ze namieszalam t6roszke ale mam nadzieje ze
wiecie o co chodzi?



Temat: drobna sprawa
drobna sprawa
Co zrobić?Dzis rano zanlazlam za wycieraczką samochodu karteczkę od chlopaka,
z ktorym poznałam się w maju, spotkalismy się dosłownie 3 razy. Bardzo mi się
podobał i ja jemu wydawalo mi się ze też.Przepaliśmy się ze sobą 2x( bylo
fajnie ale bez trzesienia ziemią), ale przedewszystkim naprawdę dobrze nam
sie rozmawiało, no i myslalam ze będzie coś z tego na dłużej. Choć on wtedy
był po kolejnym rozstaniu ze swoją wielką milością, z ktorą był z dłuższymi
przerwami prawie 7 lat( kobieta z 2 dzieci z pierwszego malzenstwa, starsza
od niego z 8 lat).Potem ze 2 zdawkowe smsy od niego i cisza. Ok- dałam sobie
spokój, choc trochę ukłuło- wiecie jak to jest.Nic to,ja spotykam się z
roznymi chlopakami, mam kolegow teraz duzo, nie jestem w zadnym związku.I
dzis ta karteczka, że bardzo prosi zebym sie z nim skontaktowała bo zgubił
mój nr telefnu. I tak myślę, ze to ściema, poza tym wie gdzie mieszkam, zna
mój samochód. Facet tak jak mowię podoba mi się, ale w sumie wtedy olał mnie,
ja nie jestem "pogotowiem", pewnie z tamtą znowu nie wyszło coś i czuje się
samotny.Co wy na to panowie? A wy kobietki co zrobiłybyście bądź nie?
Pozdrawiam



Temat: Rasizm
No właśnie. Ja obracam się w środowisku bardzo liberalnym ( prywatna szkoła z
międzynarodową maturą), ale i tak zdarza się słyszeć dowcipy o Żydach ( i to te
mniej smaczne). Wiem, że moi znajomi nie noszą kipy na ulicy w Polsce, bo to
może być niebezpieczne. Widziałam parokrotnie, jak patrzono na muzułmanki (
miały hidżaby) czy czarnoskórych w Polsce.

I żeby nie było: rozumiem obawy dotyczące różnic kulturowych. Moja koleżanka
była 2 lata dziewczyną chłopaka z Konga i mówiła, że teraz zastanowiłaby się nad
związkiem, gdzie różnica kulturowa jest jednak taka duża, że musiałby być to
ktoś wychowany w kulturze europejskiej. Ale obawy nie mogą doprowadzić do
nietolerancji czy dyskryminacji, prawda? Swoją drogą, nazwać Turka Arabem...
Ehhh. Z drugiej strony, będąc na wakacjach we Francji mój osobisty ojciec, człek
wykształcony, wysyłał mi smsy, bym na Turków uważała ( akurat mieliśmy taką
fajną grupę składającą się z Polaków, Słowaków, Rosjan, Turków i Amerykanów oraz
Irlandczyków). I to skłoniło mnie naprawdę do myślenia.

Dla mnie relacje międzyludzkie są relacjami międzyludzkimi, nie
"międzyetnicznymi" czy "międzynarodowymi". Ale zdaję sobie sprawę, że to
myślenie nie wszyscy podzielają.

Gdzie jest granica pomiędzy obawami o własną kulturę/siebie/swoje dzieci a
dyskryminacją/rasizmem wobec innych?



Temat: List
List
Nie pamietam juz kiedy dostalam taki prawdziwy list.Najnormalnieszy w
kopercie ze znaczkiem lezacy sobie w skrzynce.Cala korespondencja lub
wymiana zdan odbywa sie za pomoca maili lub SMS-ow.Troche mi tego szkoda.A o
listach od chlopakow he he he kiedys juz nie wspomne.To dopiero byly
emocje ,potrafil taki list i tydzien isc,ale fajnie bylo.



Temat: nie berdzo wiem o co chodzi...
nie berdzo wiem o co chodzi...
Pewnego dnia spotkalam fajnego faceta(kolega chlopaka mojej kolezanki)no i
wyraznie wpadlam mu w oko(no nie tak bardzo wyraznie...ale przez cale
spotkanie gapil sie na mnie)on tez zaczal mi sie podobac,z jego strony nie
bylo zadnego ruchu wiec ja wzielam numer do niego i zaczelam pisac smsy no to
oczywiscie grzecznie na nie odpisal,ale nic pozatym...(no moze tak nie bardzo
nic bo puszcz mi sygnaly :|)i wlasnie nie wiem co o tym myslec.Moze jest
niesmialy?a moze nie ma kasy na komorce?a moze nie chce poprostu pisac??Co wy
o tym sadzicie?
a i jeszcze jedno czy nie bylo by glupio gdybym ja zaproponowala spotkanie??
(dodam,ze mam 20 lat a on jest rok starszy)



Temat: przykro mi...
przykro mi...
Przez Internet pozałam chłopaka.Codziennie pisaliśmy na gg. Po
tygodniu spotkaliśmy się, potem kolejna randka. Nasze rozmowy
wynikały głownie z jego inicjatywy. To on zaproponował drugie
spotkanie.Dwa dni po spotakniu przestał się odzywać. Zostawił mi
wiadomość na gg ktora zupelnie nie sugerowala że nie ma ochoty na
kontakt. Odpisałam a on milczy. Po 2 kolejnych dniach napisalam do
niego kilka słów. Cisza!!!
W czwartek napisałam smsa nawinie myśląc że może tamta wiadom nie
dotrała na gg. A tu cisza!!
Zachowanie conajmiej dziwne. Codzienny kontakt na gg, a teraz go nie
ma...
Traktowalam go jak fajnego kolege, wiec nie ma obaw że uciekł bo się
zaczełam narzucać...
I teraz mi przykro bo nie wiem co zrobiłam nie tak...
:((




Temat: Co o tym myslicie Panie...? POMOZCIE !!
Tak jak Kolega nizej napisal pytajac w oczy mozna dostac kosza...
Oczywiscie przez kwiaty,smsy itp tez mozna,ale to chyba jakos mniej "boli"...
Poza tym jedzenie tam nie ejst do konca dobre,wiec musze to zrobic w miare jak
najszybciej,bo zoladek moze nie wytrzymac...;)
Wracajac do meritum,myslalem o kwiatach poniewaz wiem,ze Kobiety w wiekszosci
lubia kwiaty i to bylby moj dodatkowy plus a poza tym jezeli nie odpisze po
tych kwiatach od razu to zawsze bedzie maial moj numer i chwile na przemyslenie
tego a pytajac w cztery oczy stawiam Ja w troche niezrecznej sytuacji.Nie
chce,zeby czula sie skrepowana... Chociaz dostanie kwiatow w pracy tez nie jest
na porzadku dziennym. Wiem,ze nie ma chlopaka,wiec to juz cos...

Dziekuje i pozdrawiam
Rafal

ninaspi napisała:

> Zapytaj jej się poprostu czy nie ma ochoty na spotkanie z Tobą poza pracą.
> Kwiaty są fajne ale może lepiej zacząć od rozmowy w cztery oczy.
> Jeteś facetem, i prawdopodobnie umawiałeś się już z dziewczynami.
> To nie takie srtaszne:)))Zgodzi się albo i nie.Przynajmniej będziesz wiedzial
> na czym stoisz:)))
> Pozdrawiam




Temat: pojebało mnie
no niestety nie ma :P
ale za to pisze niezłe sms-y. mi sie pisac nie chce to dzwonie. a jak juz
zadzwonie to jakos mi zal sie rozłaczyc. ale zaczynam sie o niego martwic, bo
sie chłopak strasznie angzowac zaczyna albo ma taka fajna bajere. wolałabym
chyba to drugie wyjscie, ale cos czuje ze to nie to




Temat: źle mi tu
Dzięki wielkie dziewczyny za słowa pocieszenia...
Sprawy mają się tak..
Zdzwoniłysmy się wczoraj z mamą kolegi Jeremiasza z klasy. Okazało sie,że on
tez jest bardzo niezadowolony i krótko mówiąc powiedział,że jest
beznadziejnie...Obie miałysmy podobne odczucia - w pierwszym odruchu
najchętniej byśmy pojechały zabrac chłopców do domu,ale po namysle
stwierdziłysmy ,że to kiepskie rozwiązanie,niczego nie załatwia a pozostawi
niesmak...odwiedziny raczej odpadają, bo codziennie znajdują się w innym miescu-
pływają po mazurkich jeziorach-chciałoby się powiedzieć-ale super!
Ostatecznie stanęło na tym że nalezy zadzwonić do szefa całej tej eskapady...
(ja dzwoniłam wcześniej,ale rozmowa była"przerywana"-rozumiałm co trzecie
słowo..,ledwie zrozumiałm , że Jeremi jest dzielny,ale ma problem z nogą, nie
może pływać..)
Kolezance udało sie dzisiaj rano spokojnie i rzeczowo porozmawiać-poprosiła by
chłopakom trochę ulzyc w niedoli, bo póki co chłopcy sa na dobrej drodze, by
kategorycznie zrazic się do tego sportu. Mam wrazenie,ze opiekunowie wyprawy
nie do końca zdawali sobie sprawę z nastrojów naszych dzieci...
Dziś wieczorem chłopcy przysłali sms-a ,że mieli bardzo fajny dzień,że jest o
niebo lepiej i juz nie chcą wracać...
I co Wy na to drogie mamy?




Temat: dziwny facet - co mam o tym myslec ??
dziwny facet - co mam o tym myslec ??
Poznałam jakis czas temu bardzo miłego i fajnego faceta, nazwe go Maciek.
Traktowałam go do tej pory jak kolege, ale zawsze w rozmowach pojawialy sie
jakies lekko dwuznaczne wypowiedzi, które traktowałam jako zart, poniewaz
mialam chlopaka a Maciek o tym wiedzial. Teraz jednak jestem juz sama i
niedawno sie z nim umowilam. Spotkalismy sie i bylo bardzo milo i Maciek
zaproponowal mi randkę, tyle, że do niej nie doszlo...Umówilismy sie tak, ze
mialam napisać do niego smsa o ktorej sie spotkamy, a on mial sie dostosowac.
A wiec napisalam do niego i czekalam na odpowiedz, ale sie nie doczekalam,
wiec zadzwonilam, ale nie odebral telefonu. Od tego czasu nie odezwal sie do
mnie wcale. Nie wiem jak mam rozumiec jego zachowanie. Czy czekac na jakis
znak od niego ?? poradzcie mi cos...



Temat: Mam doła ...
Mam doła ...
Jest ciemno i zimno, mam sezonową depresję i wszystko wydaje mi się
beznadziejne.
Na studiach czuję się jak kretynka :( Ostatnio zwłaszcza. Zazdroszczę innym -
sukcesów, stypendiów, tego, na co jakoś mnie nie stać. W każdym wymiarze.
Miałam mieć fajną pracę, ale wygląda na to, że się nie sprawdziłam :( Czekam
na odzew. A tu nic :(
Mój chłopak ukochany ma dołki, bo nie może znaleźć dobrej pracy, i jako
bardzo zdolny mgr z długim CV - stoi za barem (jako barman, co prawda, nie
klient, to pół biedy...). I wydaje mu się, że przez to go mniej kocham i go
zostawię, i ciągle próbuje mi okazać, jak mnie uwielbia, przytula się, pisze
smsy, wyznania mi czyni. I to by było bardzo miłe, gdybym nie czuła w tym
strachu i nie martwiła się, że nie umiem mu chociaż w związku dać poczucia
bezpieczeństwa.
I jeszcze strasznie potrzebuję długiego kochania się z nim, bo już dawno tego
nie robiliśmy - bo nie ma gdzie. Ja mieszkam z rodzicami, on z trzema
kumplami, ciągle ktoś jest... A tak tęsknię za tą bliskością.
Musiałam się wyżalić. Marudzenie dla marudzenia. Smutno mi



Temat: MOHSEN MINA I RESZTA ALFY
Biedronka, czytałam to co napisałaś wcześniej dwa razy i naprawdę mi przykro. I
nie drwię,
bo naprawdę czuję, że jesteś bardzo rozżalona. Jak pisałam wcześniej mój kontakt
z Miną jest cały czas zbudowany tylko i wyłącznie na koleżeńskich relacjach
/lecimy do niego z moim chłopkiem w listopadzie/ Faktycznie potrafi sprawić
bardzo pozytywne wrażenie. Nie dziwię się w sumie, że mu zaufałaś....Szkoda
tylko, że tak boleśnie się zawiodłaś....nie Ty jedna zresztą. Pomyśl jednak, że
nawet jeśli nie okłamałby Cię, jak miałaby wyglądać Wasza przyszłość? Co to
znaczy zobaczyć się raz, góra dwa w ciągu roku? Jak można zbudować bliskość na
podstawie sms-ów, maili, gg czy skyp-a? Żeby zbudować dobry związek trzeba po
prostu ze sobą być w lepszych i gorszych chwilach - być fizycznie, nie wirtualnie.
Wierzę, że mogłaś być nim bardzo zauroczona, bo chłopak robi sympatyczne
wrażenie, ale /jeśli mogę Ci cokolwiek doradzić/ - nie drąż już tego tematu, po
co Ci więcej bólu i rozczarowania? Na pewno jesteś fajną, wartościową dziewczyną
- daj sobie z nim spokój i idź do przodu. Ja po tym co przeczytałam w całym tym
wątku straciłam do niego zdecydowaną część sympatii i pisze z nim mniej. Pyta
mnie oczywiście b. często co się dzieje, ale odpowiedź uzyska w listopadzie.
Powiem mu jak będziemy z nim i Tomkiem sączyli piwko, co o tym myślę. Tylko
dziewczyny zdajmy sobie sprawę z tego, że tak robi nie tylko on...Panowie tutaj
w kraju fundują dziewczynom/kobietom identyczne akcje.




Temat: Mitomania
Tez nurtuje mnie to zaburzenie. Znałam kiedys chłopaka - zaczelismy sie
spotykac i po jakims czasie, dwoch, trzech tygodniach okazało sie ze kłamie
permanentnie. Zupełnie bez powodu. Był, jest naprawde fajnym, przystojnym
facetem i kto wie co było by dalej bdyby nie kłamał. Pozanła jego rodzine -
normalna ciepła rodzinka. Rozstalismy sie - były oczywiscie awantury i płacze.
NIe rozumiał. Wytłumaczyłam, ze nie moge byc z kims kto cały czas udaje kogos
innego. To przerazajace. Do tej pory dzwoni, pisze, smsy itd. Do tej pory
kłamie. Koloryzuje. Skąd to sie bierze? Czemu to słuzy? Przeciez w rezultacie
tylko utudnia tym ludziom zycie. A moze to takie błędne koło? Przyłapani na
kłamstwie sa porzucani, czuja sie osamotnieni i zaby pozbyc sie tego
piekielnego poczucia pustki, wymyslaja kolejne kłamstwa, kolejnym partnerom???

Pozdrawiam



Temat: Ciągla natrafiam na nie-takich ludzi
Jeżeli to było do mnie to nie jest to prawdą:) ja najchętniej
zaprzyjaźniłabym się ze wszystkimi których do tej pory poznałam, ale
inni tego nie chcą. Nie czekam biernie na telefon czy maila, to ja
często dzwonię, piszę,że chętnie spotkałabym się z tą osobą, lub
żeby zorganizować jakiś wspólny wypad, żeby powspominać i dobrze się
bawić, ale nigdy nie ma odzewu. każdy pisze, że bardzo chętnie, że
napewno a potem milczy. Starwm sie być miła, pomagam wszystkim jak
tylko mogę (może jestem za dobra:))) ), a inni nie robią nic!!! Może
mnie nie lubią:( Tzn.nie wszyscy tacy są, ale niestety większość
tak. Np.mam taką dobrą koleżankę ze studiów, lubimy się i jest super
jak sa zajęcia na uczelni, a jak już jedziemy do domku i rozstajemy
się na dłuższy czas (bo to studia zaoczne)to ona milczy:( nie odzywa
się, nie odpowiada na sms, a jak już to krótko i tak "zwyczajnie"!
Jak to można wyjaśnić. Czas ma bo nie pracuje. A Sylwestra nie
spedzę sama :)) bo mam cudownego chłopaka i zaprosiłam kolegę z
dziewczyną. I właśnie ...To tez są fajni znajomi, ale pierwsi nigdy
się nie odezwą.



Temat: Dziewczyny, szczęka mi opada ja czytam...
Właśnie- wieczne malkontentki i rasistki. Przeczytałyście pare postów
szesnastolatek które się zakochaly w Tunezyjczyku i teraz generalizujecie.
Prawda jest taka że większosc tego forum stanowią babki którym owszem odpowiada
ciemna skóra i czarne oczka ale nie rozkładają przed nimi nóg, tylko nawiązują
fajne znajomości- owszem pozwalają się adorować itd ale są świadome że nie są
jedyne, niepowtarzalne i ze za dwa tygodnie on będzie mydlil oczy nastepnej.
Dlatego moją radą jest uświadomienie takiemu chłopakowi że jesteśmy tego
świadome- kiedy on nie będzie robił z was naiwnej turystki znajomość ma szanse
przetrwać i to njie w postaci smsów "I miss ur eyes my love"



Temat: Dlaczego kobiety są takimi kokietkami... ??
Brawo dla autora bo to jest powazny temat-a nie jakas blachostka.Tak jak mowisz-
kobieta mimo ze ma chlopaka i mowi ze go kocha to musi miec jeszcze 1 czy 2
adoratorow "na utrzymaniu " sms-owym czy GG czy pracy czy szkole, zeby ja
upewniali komplementami jaka to ona jest fajna.

Kobieta sama nie chce sie z nimi zwiazac-ale tez nie chce ich stracic-wiec musi
stosowac zasade wedkowania:pociagnac ...popuscic...to przykre bo rodzi
niepotrzebne spiecia w zwiazku, sceny zazdrosci az do rozstania.A dla adoratora
rozbudzone nadzieje, moze sobie za duzo pomyslec....az do silowego wziecia tego
co wg niego mu sie nalezy-albo co ona mu "napisala" w chwili uniesienia;)

No i pamietajcie ze autorami gwaltow sa najczesciej osoby z waszego
otoczenia...nie wiadpomo czy wlasnie kobiety same ich nie prowokuja, a potem
wszystkiego sie wypra:"bo to takie zarty byly..."



Temat: prywatny żłobek w Łodzi
Moim zdaniem cena zbyt wygórowana jak na przeciętne warunki finansowe Kowalskich...Poza tym nie
zapominajmy, że to Łódź, miasto robotnicze..Gdybym miała płacić tyle za żłobek to musiałabym
zarabiać conajmniej 2 tys. na rękę..A tak się akurat składa, że nie jest mi to dane
Pewnie, że żłobek mimo zagrożenia chorobami to opcja lepsza niż opiekunka z przymusu (z powołania
nie znam żadnej ) ) Taka, woli sms'ować z chłopakiem, oglądać powtórki seriali w TV niż aktywnie
uczestniczyć w zabawie..Ale oczywiście mówić nam będzie, że dzieci uwielbia i ma z nimi świetny
kontakt. Opiekunka mojej bratowej "pożyczała" sobie jej bluzki, malowała jej kosmetykami i wisiała na
telefonie. Została z hukiem wyrzucona...
Inny przykład: Znajoma mieszka w NY..Tam opiekunka kosztuje min. $800 na miesiąc. Postanowiła
wrócić i przeczekać w Polsce. Być może poszuka żłobka, albo będzie sama zajmować się dzieckiem.W
końcu jak się czyta o niektórych "ciociach" to ciarki przechodzą.
A wracając do stworzenia prywatnego przedszkola za cenę 700 zł? Pomysł prawdopodobnie spełzł na
niczym, bo nie byłoby chętnych. Ludzie, których ewentualnie na to stać wolą zatrudnić prywatną osobę.
Młodą, po pedagogice i z fajnymi pomysłami na zabawę...



Temat: mój P.to wariat....
mój P.to wariat....
bo:
1.kupiłam mu różkę, bo to we wtorek był dzięn chłopaka, to do dzisiaj
słucham, ze ten kwiatek to ja od kogoś dostałam.....dopiero jak na
niego nawrzeszczałam, przez sms, to mu przeszło...
2.krzyczy na mnie, ze nie chce jeśc obiadu....jak ja nie głodna
jestem...

no i a w sumie to tak chciałam na niego pogadać, ale i tak fajny
facet z niego:)




Temat: Stało sie...
wmieszaly w zabawe. Tak to bywa, kiedy mezczyzna chce, az za bardzo!!!
wtedy cialo robi niespodzianke...wierz mi, nie nadarmo nazywam sie
Magdalenka;)))
A tak pozatym, to badz ostrozna z wysylaniwm sms do niego..bo jeszcze bardziej
sie przestraszy, a strach zabija wszystkie piekne uczucia....odczekaj jakis
czas i moze zacznij z nim z innej beczki nie od razu od lozka. Udawaj ze nie
jestes swiadoma tego co sie stalo. A to co sie stalo jest dowodem, ze nie jest
on taki zimny "casanowa" za jakiego chcial sie podac:)))Tylko moze bardzo
fajny i ciekawy chlopak z uczuciami. Daj mu wiecej szans ale nie stresuj go,
odczekaj jakis czas
Pozdrawiam.
M




Temat: Jak ją przekonać żebyśmy wrócili do siebie?
namolny facet
Miałam raz takiego tępego narzeczonego któremu mówiłam, ze dziekuję,
ale ja NIE CHCE z nim być, że mi lepiej samej i ten rok moze był i
miły dla niego, dla mnie czasami ale ja ZDECYDOWANIE NIE chce z nim
sie wiązać. Nie rozumiał chłopak ni cholery. SMSy, randki,
przychodzenie do pracy, oferowanie pomocy przy czymkolwiek i wieczny
płacz ze on beze mnie zycia sobie nie wyobraza. W koncu w kilku
żołnierskich słowach powiedziałam mu żeby s....ał bo mam go
serdecznie dośc i dopiero jak to powtórzyłam kilka rzay zrozumiał.
Nie chciałam tego, zle człowiek nie rozumiał jak mówiłam do niego
normalnie, po ludzku, że ja NIE NIE NIE chcę i koniec.

Wrzućcie sobie panie w wyszukiwarkę nic scriptus (na tym forum)...on
z tych co nie odpuscił swojej żonie. Rany boskie naprawde
przestawałam sie dziwic kobiecie, że robi sie coraz bardziej podła i
zajadła. Bo on nic a nic nie rozumiał z tego co ona mówi, nic a nic
nie szanował jej zdania. Nie rozumiał, ze to etap na którym "NIE
znaczy NIE". I mimo tego, ze facet fajny nie raz pisałysmy mu (tak,
tak własciwie same kobiety mu radziły) "daj ty juz spokoj tej
kobiecie, bo na kiedys sobie albo tobie zrobi".




Temat: Jak dowiedzieliście się o zdradzie?
miko74 napisał:

> babcia_janina napisała:
>
> > ja sprawdzilam telefon mojego meza i znalazlam.... uwaga... od razu z gru
> bej
> > rury... wiadomosc o tresci "kocham Cie", fajnie,co???
>
> Zawsze mógł się tłumaczyć, że to jakaś nawiedzona koleżanka z pracy takie żeczy
>
> mu przysyła.. Albo że koleżanka z pracy musiała się pomylić i wysłała do niego
> a nie do męża..
> Ale kto by w taie tłumaczenie wierzył..

No przeciętnej żonie/ mężowi trudno byłoby uwierzyć. Ale ja dostałam raz takiego
smsa od kolegi z roku przez pomyłkę wysłanego do mnie zamiast do jego
dziewczyny...aż mnie z nóg ścięło.. HAHA Trzymam go nadal w komórce- zawsze
wybucham śmiechem jak go czytam. Dobrze, że mój chłopak nie umie polskiego:-D




Temat: co jest już dla was zdradą?
Jeśli chodzi Ci o Twój przypadek, o którym wczoraj pisałaś, to powiem tak. Ja
nie mogłabym być z facetem, który mnie w taki sposób oszukał i potraktowałabym
to jako zdradę.
Odpowiedz sobie na takie pytanie: Czy Ty na jego miejscu, będąc na bilardzie
grałabyś sobie z fajnymi facetami i wysłałabyś później takiego smsa? I czy
wtedy powiedziałabyś swojemu chłopakowi o tym? I czy uważałabyś, że go
zdradziłaś?
Jeżeli zachowałabyś się tak jak on, to znaczy, że do siebie pasujecie. Jeżeli
nie potrafiłabyś tak zrobić, to znaczy, że uważasz to za przegięcie i odpuść
sobie takiego faceta.
Jeżeli on Cię oszukuje, to będzie to robił dalej.
Pzdr. Jola



Temat: nadgorliwosc
nadgorliwosc
poklocilam sie z moim partnerem z troche glupiego powodu. I sprawa jest tez
dosyc glupia.
Wygadal mi sie jaka to on ma fajna niespodzianke dla mnie. A ta niespodzianka
to jest cos o czym sama chcialam zdecydowac (a raczej nie sama, tylko w
porozumieniu z moja rodzina). Moj chlopak okazal sie bardzo kochany, ale ja
nie chcialam zeby tego robil. Bo ta sprawa dotyczy tylko mnie i moja rodzine.
Strasznie sie zdenerwowalam na niego i mu to powiedzialam (przez tel, bo
wyjechal). I teraz nie chce ze mna w ogole rozmawiac, i pisze mi smsy, ze
jestem niewdzieczna gowniara, ze chcial mi przyjemnosc zrobic itd.
Ja go rozumiem i mi glupio, ze tak wyszlo, ale akurat te rzecz musze ustalic
z rodzicami, bo ich to tez bezposrednio dotyczy.
Rozumiem jego zlosc, moze i nawet poczul sie upokorzony.
Ale nie powinien byl mieszac sie w te sprawe (bo jego to nijak nie dotyczy).
Chcial dobrze- wyszla awantura.
Teraz ja chce dobrze, ale on nie chce na razie ze mna rozmawiac. Przeczekac
czy napierac? I jak to wyjasnic?



Temat: Kto to może być?
Fajnie jeśli się zakochał szkoda że ten ktoś nie chce się ujawnić Na Święta dostałam tylko sms-owe życzenia od dwóch byłych chłopaków ale żaden nie próbował nawiązać kontaktu więc jestem już 100% pewna, że to nikt z nich ... A ten ktoś jak myślał, tak dalej myśli a co dziwna zauważyłam, że ostatnio myśli chyba około godz 11:11, 14:14, 21:21 Wiem, że to zabrzmi głupio ale zwykle gdy spojrzę na zegarek raz dziennie muszę przynajmniej zobaczyć którąś z tych godzin (trwa to pod około roku) to czuję, ze ten ktoś właśnie wtedy myśli tak jakby los dawał mi jakieś znaki Czytałam już o tym na innych forach i podobno nie tylko ja mam ten problem ;] Aż mnie korci aby zapytać kart, dlaczego ten ktoś nie chce się ujawnić ...



Temat: kto mial racje? jakis rewanz?
To z sympatią, ktora ci moze rzuci po tygodniu bez slowa calujesz
sie i wchodzisz w "sytuacje intymne"????????? Fajnie tak... sprytnie
sie chlopak ustawil: pocaluje, pomaca, a rownoczesnie zero
zobowiazan... rewelacja.

> albo malo tego. spotykacie sie tydzien, ty sobie "uzbdurasz" ze
jestes jego
> dziewczyna, pojdziesz z nim do lozka za tydzien czasu, a on
nastepnego dnia
> napisze sms " sory ale nie chce cie znac"

no, jesli ty po tygodniu idziesz z kims do lozka - to szczerze
wpolczuje...nic dziwnego, ze on cie wcale nie szanuje.




Temat: ROK 2005 rokiem KOGUTA??
wyslalam sobie glupiego smsa na 7260 w sierpniu,gdzie chlopaka znalam dopiero
miesiac z kawalkiem.napisali mi ONI,ONA CZY KOMPUTER,(zreszta co to ma za
znaczenie),ze wyjde zamaz za pol roku.smialam sie z tego,tak krotko sie
znalismy,zupelnie nie przygotwani finansowo no i co.nie wiem jak to sie stalo
ale 29 stycznia stane sobie przed oltarzem.i niech mi nikt nie pieprzy,ze sie
sugerowalam,bo nie wierze w takie cos,ale tak ten komuter fajnie
trafil.hehe.szczescia mi zyczyc!:)p.s. w ciazy nie jestem:P
p.s.2.,a mojego przyszlego meza ktos mi wczesniej przepowiedzial :)



Temat: Jedno, wielkie, perfidne naciągactwo..!
a ja tak uwierzylam,ze zamaz wychodze ha ha ha:P
wyslalam sobie glupiego smsa na 7260 w sierpniu,gdzie chlopaka znalam dopiero
miesiac z kawalkiem.napisali mi ONI,ONA CZY KOMPUTER,(zreszta co to ma za
znaczenie),ze wyjde zamaz za pol roku.smialam sie z tego,tak krotko sie
znalismy,zupelnie nie przygotwani finansowo no i co.nie wiem jak to sie stalo
ale 29 stycznia stane sobie przed oltarzem.i niech mi nikt nie pieprzy,ze sie
sugerowalam,bo nie wierze w takie cos,ale tak ten komuter fajnie
trafil.hehe.szczescia mi zyczyc!:)p.s. w ciazy nie jestem:P
p.s.2.,a mojego przyszlego meza ktos mi wczesniej przepowiedzial :)



Temat: Dziewczyny!Nie dajcie się oszukać!
Mój mówił dokładnie to samo:)
niby musi iść za operację, bzdura. Niby problemy z brzuchem. A w następne dni
gdy dzwoniłam i pytałam gdzie jest, był na piwku. Przyznaję się, kilka dni po
powrocie wysłałam mu na nowy telefon bo podobno mu ukradli i nie miał. Nabrałam
sie na to, bo mnie tam tez ukradli więc uwierzyłam w ta bajkę. Ech, ale co
przezyłam to moje. Było pięknie. Więcej oczywiście nie zobaczy ani grosza ode
mnie. Twierdzi, że skoro kocham to dlaczego nie dzwonię. On na piwo kasę ma a na
sms-a do mnie to juz nie ma?! Ech oszuści, ale jacy urokliwi! Wszystko jestem mu
w stanie wybaczyć bo jestem zakochana i głupia. Chyba czas zapomnieć o nim.
Dlaczego ja mam pomagać finansowo jego matce?! Mam swoją mamusię:) Jego matka
pytała mnie ciągle czy chcę wychodzić za mąż. Całe rodziny tam są łase na
pieniąchy. A my głupie dotujemy naszych misiów:):):) Nigdy nie przypuszczałam,
że będę taka naiwna ale stało się. Oni potrafią zawodowo rozkochać w sobie bo
się w tym przez lata wyspecjalizowali! A skąd niby zna niemiecki skoro nie ze
szkół: nauczył się go od niemek i dla niemek, mogłam na to wpaść wcześniej:) I
jeszcze jedno: jesteśmy tam pilnie obserwowane, jeśli w wodzie pogadasz z jakimś
chłopakiem to twój misiu po kilku godzinach na pewno się o tym dowie. Oni
okropnie plotkują i pilnują swoich zdobyczy:)) Ale i tak było fajnie:)
Pozdrawiam serdecznie:)




Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 113 rezultatów • 1, 2